Edukacja Domowa i podróże

Czy można uczyć dziecko bez posyłania do szkoły? Czy można zwiedzać świat a raz do roku zdawać egzaminy? Tak! I to legalnie... w Edukacji Domowej.

Uczenie się jest najwspanialszą i dającą najwięcej radości grą na świecie.
Wszystkie dzieci rodzą się z takim przekonaniem i pielęgnują je, dopóki nie przekonamy ich, że nauka jest ciężką i nieprzyjemną pracą.
Niektóre dzieci nigdy nie dają się o tym przekonać i przechodzą przez życie, wierząc, że nauka jest przyjemnością i jedyną grą, w którą warto się bawić.
Tacy ludzie mają swoje specjalne miano – nazywamy ich GENIUSZAMI. - Glenn Doman

Przemek z motylem na nosieEdukacja domowa – termin w Polsce znany od niedawna, w USA i w zachodniej Europie zadomowiony od kilkudziesięciu lat jako „homeschooling” – niektórych intryguje, innych niepotrzebnie przeraża.

Z roku na rok przybywa dzieci spełniających obowiązek szkolny poza szkołą i jest najwyższa pora by pedagodzy, nauczyciele, wydawcy i administracja szkolna zauważyli owo zjawisko i nauczyli się na nie odpowiednio reagować. W sposób otwarty i bez lęku. Trzeba sobie zdać sprawę, iż edukacja domowa nie stanowi groźby dla zinstytucjonalizowanego systemu szkolnego, zawsze będzie zagospodarowywać niszę edukacyjną. W demokratycznym państwie można wybierać i dopasowywać najlepszą ścieżkę rozwojową dla własnego dziecka.

Patrząc na inne kraje, można się spodziewać, że po kilku latach ruch ten osiągnie maksymalnie 1-3% populacji dzieci szkolnych.

Obecnie w Polsce uczy się w ten sposób między 100 a 500 dzieci. Są już stowarzyszenia i organizacje próbujące konsolidować ruch i udzielać wsparcia rodzinom edukującym domowo. Zaczynamy interesować się rynkiem pomocy dydaktycznych, podręczników, programów komputerowych pod kątem dostosowania i wykorzystania ich w procesie edukacji domowej. Szukamy partnerów w wydawnictwach, którzy dostrzegą rodzącą się niszę edukacyjną i będą skłonni z nami współpracować i współtworzyć ciekawe materiały dydaktyczne.

Rodzice decydujący się na Edukację Domową wybierają taką formę nauki przede wszystkim z powodu rozczarowania niewydolnością i nieefektywnością szkolnictwa państwowego. Szkoła nie zapewnia bezpieczeństwa i rozwoju indywidualnych zdolności – jest nieodpowiednia zarówno dla dzieci wykraczających ponad przeciętność, jak i dla tych, które mają problemy szkolne z powodu różnych dysfunkcji. Edukacja Domowa jest idealnym rozwiązaniem dla tych rodziców, którzy mają ochotę, czas i warunki, by zająć się rozwojem własnych dzieci. Nie oznacza to, iż rodzice sami uczą wszystkiego - mogą korzystać przecież z pomocy znajomych, rodziny, Banku Wymiany Czasu, korepetytorów wirtualnych, zajęć otwartych na uczelniach, w muzeach, domach kultury itd. Wszystko zależy od ich pomysłowości bądź zasobności portfela.

Polskie prawo zezwala na Edukację Domową, czyli spełnianie obowiązku szkolnego poza szkołą, a jedyną formalnością jest złożenie pisma do dyrekcji szkoły z prośbą o wyrażenie zgody. Potem pozostaje uzgodnienie z dyrekcją trybu egzaminów – np. raz do roku z każdego przedmiotu (pisemnie i ustnie), co jest warunkiem otrzymania świadectwa szkolnego. Egzaminy są oparte na obowiązującej w całej Polsce podstawie programowej. Edukację domową na każdym etapie nauki można przerwać i wrócić do szkoły. Część rodziców organizuje to w ten sposób, iż dzieci kończą szkołę podstawową w edukacji domowej a później kontynuują naukę w gimnazjum i szkołach ponad gimnazjalnych.

Tyłem do przoduKażdy rodzic pod warunkiem, iż wykaże się cierpliwością i zainteresowaniem jest w stanie koordynować naukę swojego dziecka i nie potrzebuje do tego szczególnych kwalifikacji. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, jaka naprawdę wiedza jest niezbędna młodemu człowiekowi, by z sukcesem wkroczył w dorosłe życie. Na etapie szkoły podstawowej jest to nauka czytania, pisania, liczenia i ogólnej wiedzy o świecie. Jeżeli odrzucimy cały encyklopedyczny balast „wkuwany” na lekcjach a pozwolimy dziecku na nieskrępowaną radość poznawania i doświadczania, to bez wątpienia opanuje zarówno podstawę programową jak i ją poszerzy w interesujących je dziedzinach. Wielu rodziców rozpoczynających naukę w edukacji domową jest zaskoczonych postępami własnych dzieci, które bawiąc się opanowują materiał danej klasy w kilka tygodni.

Obecnie w Polsce jest kilkanaście szkół publicznych i niepublicznych, których dyrektorzy i kadra nauczycielska wykazali się otwartością i gotowością przyjęcia dzieci edukowanych domowo.

Ja i mój syn byliśmy jedną z pierwszych polskich rodzin edukujących domowo a pierwszą w Łodzi. Po sześciu latach praktykowania Edukacji Domowej możemy już mówić o jej efektach, zarówno o szansach jak i zagrożeniach. Obecnie syn jest przypisany do drugiej klasy w 44 LO w Łodzi, gdzie oprócz niego w tej formule uczą się także trzy dziewczyny.1

Czego nas nauczyła Edukacja Domowa?

  • Podążania za pasjami i marzeniami.
  • Życia zgodnie z powiedzeniem: To nie błąd - to trening!
  • Tego, że jeśli czegoś naprawdę pragniesz, to to Ci się udaje.
  • Nawiązywania kontaktów na całym świecie, jeśli tylko ma się na to ochotę.
  • Tego, że oceny na egzaminach nie mają nic wspólnego ze skutecznością w życiu.

O naszych doświadczeniach można przeczytać w wywiadzie ze mną - Nie ma nic przyjemniejszego od wspólnej "podróży" z dzieckiem przez świat wiedzy - umieszczonym na jednej ze stron Edukacji Domowej.

  • 1. Pierwsza publikacja artykułu miała miejsce w styczniu 2009r na portalu kobiety.lodz.pl. Co obecnie porabia Przemek? Zainteresowanych zapraszamy do jego profilu.