Italia brzegami czterech mórz - Liguryjskie i Tyrreńskie

2004 rok – Polska weszła do Unii Europejskiej a my zdecydowaliśmy się zmienić kierunek naszych wyjazdów. Po wschodzie przyszła pora na południe Europy. Historyczne zanurzenie głębinowe. Pierwsza tak daleka wyprawa autostopowa – dookoła Włoch brzegami czterech mórz.

Dwa miesiące nauki języka i zaradności życiowej. Otwieranie się na gościnnych i przyjaznych ludzi. Muzea, wykopaliska, urokliwość toskańskich miasteczek i żar Liguryjskiego wybrzeża. Przecież wszystkie drogi prowadzą do Rzymu... a potem jeszcze dalej i dalej.

Tak naprawdę nie wiemy, co ciągnie człowieka w świat. Ciekawość? Głód przeżyć? Potrzeba nieustannego dziwienia się? Człowiek, który przestaje się dziwić jest wydrążony, ma wypalone serce. W człowieku, który uważa, że wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze – uroda życia.
Ryszard Kapuściński, Podróże z Herodotem